Ptasie Radio I: kury

Malwinka (1 miesiąc)

 

kury


Jak ogród, to i kury! Można kupić dorosłe zwierzaki na targach, rynkach, od rolników czy od hodowców przez Internet. Ja postanowiłem zabrać się za to od początku – od jajka.

Ci, którzy obserwują mnie na instastory (okręgi, po których naciśnięciu wyświetlają się zdjęcia, opcja dla zalogowanych) mogli zobaczyć, jak wyglądał proces inkubacji jajek, wykluwanie i życie moich 5 kurek.

 

Jajka i proces inkubacji


Jajka zamówiłem przez olx.pl i dotarły do mnie pocztą. Szukałem jajek konkretnych ras i wybrałem Wyandotty (2), czubatkę (1), fawerolę (1), maransy (2) i legbara cream (2). Niestety lub stety, wykluły się tylko 3. Jajka trafiły od razu do inkubatora, który również kupiłem przez Internet. Po włożeniu ich do pudełka, trzeba obracać jajka 2 razy dziennie – rano i wieczorem, a służy do tego mechanizm, który przestawia wszystkie jajka za jednym razem. Proces inkubacji trwa 18 dni, a klucia 3-4, więc jajka spędzają w Inkubatorze 21 dni, ale czasami ptaki pokazują się trochę wcześniej lub do 2-3 dni później.

  • I etap: dzień 1-18

obracanie jajek dwa razy dziennie, dbanie o to, żeby dolewać wodę do inkubatora i utrzymywać wilgotność, sprawdzanie czy temperatura się utrzymuje, czekanie

  • II etap: dzień 18-21

zdejmujemy jajka z kratki do obracania, układamy i zostawiamy, by pisklęta mogły się ułożyć w środku. Zwiększamy wilgotność, wietrzymy inkubator, nasłuchujemy i czekamy

Nagle z słychać piski, a potem jajka zaczynają się ruszać i kruszeją! Po kilku godzinach od wyklucia (gdy wyschły i zaczęły chodzić) przeniosłem je do klatki, w której miały sztuczną kwokę, czyli lampę grzewczą z wiatrakiem.

Wasze pytania


  • co będzie z kurami?
    Póki co mieszkają ze mną w mieszkaniu w Warszawie, a gdy dorosną (sierpień) trafią do ogrodu w Gdańsku w moim rodzinnym domu. W zamian za jajka, ochronę przed szkodnikami i kompost, otrzymają cały ogród dla siebie.

 

  • czy kura musi mieć koguta, by dawać jajka?
    Nie, nie musi. Jakby to najdelikatniej powiedzieć – jajka to kurze menstruacje, jeżeli jest kogut to jajka będą zapłodnione i mogą być z nich kurczaki, jeżeli nie ma koguta, jajeczka są niezapłodnione i nic z nich nie wychodzi. Dlatego istnieją rasy kur typowo nieśne, które trzyma się dla dużej ilości składanych jaj.

 

  • czy kury są mądre?
    Oczywiście! Rozpoznają bliskich, chodzą za mną, przytulają się, śpią obok, siedzą na ramieniu. Lubią się bawić, chować, są ciekawskie i każda ma swój charakter. Nie są to głupie, bezduszne stworzenia, a rozumujące ptaki, dla których jestem tatą. To zabawne, że po tylu tysiącach lat, które spędziły u naszego boku kury, mamy je za bezrozumne zwierzęta, ech.

 

  • czemu tak różnie wyglądają?
    Ponieważ, tak jak u innych zwierząt, u kur występuje mnóstwo ras. Sztorm i Czerczil to srebrnołuskowane Wyandotty, dość duże kury o łagodnym usposobieniu. Malwinka jest polską czubatką, a Flaca i Maritza to mieszanka zielononóżki z jakąś czarna kurą. Z jaką, niestety nie wiem, dostałem je od gospodarza na wsi.

 

  • inkubowało się 8 jajek, wykluły się 3 ptaki – czemu?
    Jest wiele możliwości. Część jajek mogła nie być zapłodniona, przy innych mogły to być błędy w inkubacji czy czynniki zewnętrzne. Robiłem to pierwszy raz w życiu, a podobno jak na pierwszy raz to i tak całkiem niezły wynik! W tym roku mogła przeszkodzić wysoka temperatura powietrza wiosną (do 30*!), która obniżała wilgotność. Przez to nie kluły się dobrze również jajka pod kwokami.

 

  • czystość a kuraki
    Kurki mają swoją sporą klatkę, gdzie nie brakuje im zabawek jak doniczka z roślinami, miska z piaskiem, gałęzie do wspinania, kapusta do dziobania na sznurku i inne. Tam spędzają większość czasu i załatwiają wszystkie sprawy. Gdy puszczam je po domu na parę godzin, oczywiście trzymam ręcznik papierowy w pogotowiu. Zasadniczo da się je nauczyć załatwiana do kuwety czy wręcz na komendę, jednak tego ich nie uczę, ponieważ będą mieszkać na dworze i niech sobie żyją, jak chcą. A kiedy mogę, zabieram je na dwór i wycieczki, by wyrosły na samodzielne kurki.

 

  • rozpoznawanie płci.
    Nadal nie jestem pewien, czy moje kury to kury, czy koguty. Istnieje takie słowo jak seksing, które oznacza szacowanie płci kur, zazwyczaj w pierwszym dniu życia. Chodzi tutaj o rodzaj piór pisklaków, na wielkich fermach zajmują się tym sekserzy. Jednak tak naprawdę, dopóki nie wyrośnie grzebień (lub nie) nie mam 100% pewności.

Dziękuje za wszystkie cudowne komentarze i wiadomości! Mam nadzieje, że pamiętacie o tym, iż mięso z kurczaka pochodzi właśnie z tych niesamowitych, czujących i inteligentny zwierząt. Pomyślcie dwa razy, nim po nie sięgniecie!

Sztorm (1 miesiąc)

Jedna myśl na temat “Ptasie Radio I: kury

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s