roślinny kalendarz: marzec

IMG_6244

ROŚLINY KALENDARZ – MARZEC


warzywa i owoce sezonowe: 
cebula, kapusta, korzeń pietruszki, czosnek, seler, por, marchewka, czarna rzepa, rzodkiewka, rzodkiew, szczypiorek, szczaw

dzikie rośliny sezonowe: pączki i gałęzie drzew oraz krzewów owocowych (maliny, jeżyny, berberys, porzeczki), owoce jałowca, kora kasztanowca, korzeń tarniny i tataraku, sok i kwiaty brzozy, sok klonu, kwiaty leszczyny, pokrzywa, podagrycznik, czosnaczek, glistnik jaskółcze ziele, forsycja, czosnek niedźwiedzi, stokrotka, gwiazdnica, pędy chmielu, mniszek lekarski, ziarnopłon, jasnota, przytulia, wierzba

kwitną teraz: stokrotki, ciemierniki, oczary, przebiśniegi, ranniki, miodunki, przylaszczki, krokusy, puszkinie, cebulice, pierwiosnki, dereń, forsycja, klon, wierzba i wawrzynek wilczełyko

rośliny oczyszczające powietrze?

A0FDB104-B54D-4DBA-A3A0-E7DC88A59FCD

„Rośliny oczyszczające powietrze”

to dość chwytliwy slogan, którym posługują się sprzedawcy roślin doniczkowych. Wszystko zaczęło się od raportu NASA z lat 80, w którym do badań wzięto 15 roślin doniczkowych, które zbadano pod kątem pochłaniania szkodliwych dla ludzi cząsteczek, które często zanieczyszczają nasze mieszkania – formaldehyd, benzen i trichloroetylen. Rośliny zamknięto w szczelnych „pudłach”, w których zapewniono im idealne warunki rozwoju. Jak się okazało, duża część z tych roślin wykazała się właściwościami pochłaniania szkodliwych związków. Inne badania w późniejszych latach wykazały, że tak, rośliny mają możliwość pochłaniania różnych związków lotnych (np. toulen, aceton, akroleina) – jednak ja ma się to do naszych mieszkań i smogu?

Czytaj dalej „rośliny oczyszczające powietrze?”

Zbiórka na ekologiczne wydanie książki „Kto nie sieje, ten nie zbiera.”

Cześć!

Nazywam się Sebastian Kulis i założyłem zbiórkę, by móc o własnych siłach wydać moją czwartą publikację. Zależy mi na tym, by była w 100% ekologiczna, mądra i wartościowa, a do tego piękna. Tekst książki już jest i wymaga ostatnich szlifów, pod koniec zimy, gdy tekst przejdzie przez korektę i będzie na „tip top” dziewczyny z Unwind Studio zabiorą się za tworzenie okładki i składanie książki. Znajdziecie w niej ilustracje, jak i zdjęcia, by jak najbardziej obrazowo zrozumieć procesy zachodzące w Naturze i ich realne efekty. Wiosną książka powinna trafić do druku, tak by jeszcze – mam nadzieję – w maju, można było złapać ją do ręki i dzięki niej zacząć siać, sadzić i dbać o wszystko, co żyje wokół nas. Czytaj dalej „Zbiórka na ekologiczne wydanie książki „Kto nie sieje, ten nie zbiera.””

granat

IMG_5026

granat


zbieraj: w pełni wybarwione owoce prosto z drzew. Granatowce są w stanie przetrwać mrozy do -11*C, przy współczesnych, ciepłych zimach, a szczególnie dla osób posiadających szklarnię, przezimowanie takiego drzewa nie powinno być problemem. Lubią suchą przepuszczalną i słabą ziemię, więc wystarczy zapewnić im w pełni nasłonecznione stanowisko. Jednak chcąc je przezimować, musisz posadzić je w donicy, by można było je schować lub łatwo okryć na zimę. Sadzonkę takiego drzewa można kupić w internecie lub wyhodować z nasion.

Czytaj dalej „granat”

roślinny kalendarz: luty

IMG_8701

LUTY


sezonowe w warzywniaku: burak, cykoria, cebula, kapusta  jarmuż, pietruszka, ziemniaki, jabłka, czosnek, seler,  gruszka, por, marchew, czarna rzepa, brukselka, brukiew, skorzonera, salsefia, pasternak, rzepa, topinambur.

sezonowe dzikie: pączki i gałęzie drzew oraz krzewów owocowych na łodygówki, owoce jałowca, jemioła, kora kasztanowca, kora i korzeń czarnego bzu, korzeń tarniny, pokrzywa, gwiazdnica.

kwitnąkrokus, rannik, przebiśnieg, oczar, ciemiernik, wawrzynek wilczełyko, leszczyna.

wysiew nasion (rozpoczynamy w drugiej połowie miesiąca)

Czytaj dalej „roślinny kalendarz: luty”

rośliny nie potrzebujące słońca

IMG_3932

Czy są rośliny, które można uprawiać w pomieszczeniach bez okna? Tak! Jednak czasem trzeba im pomóc w jego zdobyciu…


Czy są rośliny doniczkowe, które przeżyją w kompletnej ciemności? Niezupełnie. Jednak są pewne cztery rośliny, które są prawie niezniszczalne. Wytrzymują susze i bardzo ciemne miejsca – a otoczone odrobiną opieki, zostają z nami na wiele lat i pięknie rosną. Ciemna łazienka, suche biuro, a może smutny korytarz? Ta brzmiąca jak magiczne zaklęcia trójka, będzie idealna nawet dla seryjnych morderców roślin. Czytaj dalej „rośliny nie potrzebujące słońca”

wiosenne kwiaty cebulowe

IMG_4802

Co zrobić z wiosennymi cebulkami kwiatów?


Koniec zimy i wczesna wiosna to czas, kiedy na sklepowych półkach pokazują się pierwsze, pędzone kwiaty cebulowe. Zazwyczaj są to rośliny, które wyrastają z mniejszych lub większych cebulek. Gdy pozwolimy im dokończyć cykl – wypuścić liście, zakwitnąć i zaschnąć – będziemy mogli zachować cebulki na później. Są to rośliny wieloletnie, sadzimy je jesienią w ogrodzie czy donicy na głębokości równej 3 razy wielkości cebuli. Czyli duże cebule hiacyntów czy żonkili, bez obaw sadzimy dość głęboko. Posadzone zbyt płytko, mogą za szybko kiełkować wczesną wiosną. Jednak nie jest to powód do obaw – większość z tych roślin jest przyzwyczajona do lekkich mrozów. Możemy je zabezpieczyć, obsypując je kompostem czy ziemią. Jeżeli nie mamy co zrobić z cebulkami, które zostały, warto je oddać komuś zajmującego się roślinami, a na pewno to doceni.

Czytaj dalej „wiosenne kwiaty cebulowe”

dzika róża

zbieraj: płatki oraz owoce dzikiej róży.  Płatki najlepiej zbierać rano, po obeschnięciu rosy, a najlepiej te ledwo rozwinięte. Owoce zbierać we wrześniu, gdy są dobrze wybarwione, ale jeszcze nie mocno pomarszczone. Krzew ten kwitnie zazwyczaj w maju-czerwcu, rozpylając dookoła swój cudowny zapach. Rośnie na przedprożach lasu, jest mało wymagający i szybko rośnie, dlatego w ogrodzie idealnie nadaje się na płoty, żywopłoty lub gęstwiny-oazy dla małych zwierząt. Zimą karmi ptaki, a latem zapylacze. Dzika róża może być wykorzystywana jako podkładka pod szlachetne odmiany róż.

Czytaj dalej „dzika róża”

Zakładanie i pielęgnacja ogrodów

Zakładanie i pielęgnacja ogrodów w zgodzie z Naturą

Ogród zgodny z Naturą, ekologiczny to taki, który będzie wymagać małych nakładów wody, nie potrzebuje specjalnej pielęgnacji czy masy dodatkowej pracy. Takiego ogrodu nie tworzy się „od zera”, a  buduje go dzięki współpracy z materią organiczną i roślinami. Nie tylko pięknie prezentuje się cały rok, a również zapewnia schronienie i pokarm dla najróżniejszych gatunków dzikich zwierząt.

Do kogo kierujemy ofertę?

  • potrzebują kreatywnego spojrzenia na swoją przestrzeń
  • niekoniecznie potrzebują transformacji, a chcą dodatkowych nasadzeń roślin i więcej koloru czy struktur w swoim ogrodzie
  • marzą o grządce czy roślinach, które są ozdobne oraz jadalne
  • potrzebują przycinania drzew, krzewów, trawników czy łąk
  • chcą, by ich przestrzeń była jak najbardziej naturalna
  • szukają sposobu na renaturalizację i rewaloryzację otoczenia

Ogrody naturalistyczne to przeciwieństwo standardowych, polskich ogrodów bazujących na trawniku i żywopłotu z żywotników, zwanych tujami. Ogród ekologiczny, wykorzystujący zasady permakultury ma wkomponować się w krajobraz. To zupełnie inne tworzenie ogrodu-ekosystemu, a nie ogrodu jako sterylnego i pozbawionego życia miejsca. Tworząc, a raczej prowadząc, ogrody ekologiczne wykorzystujemy jedynie naturalne, biodegradowalne materiały, a jeżeli to niemożliwe, w ostateczności wybieramy materiały z recyklingu lub najwyższej jakości. Naszym celem jest stworzenie samowystarczalnych ekosystemów pełnych życia, wspierających Naturę i dających je coś od siebie.

Tworzymy w zgodzie z Naturą, czyli jak?

dla ludzi

  • tworzenie stref-enklaw medytacyjnych/relaksacyjnych
  • zakładanie warzywnika i ogrodu ziołowego
  • tworzenie ogrodów sensorycznych
  • sadzenie roślin miododajnych i owocujących
  • zakładanie niewielkich sadów i jagodników
  • wkomponowywanie elementów małej architektury z naturalnych materiałów
  • skoncentrowanie się na roślinach jadalnych, leczniczych i regenerujących ziemię
  • wybieranie roślin silnie pochłaniających zanieczyszczenia
  • zagwarantowanie materiałów edukacyjnych i jak dbać o taki ogród
  • wprowadzanie do ogrodu kur – budowanie wybiegu, woliery czy kurnika, edukacja na temat ich utrzymania i pielęgnacji

dla roślin

  • bazowanie na zastanym terenie i współpraca z nim
  • poszanowanie i współpraca z zastaną szatą roślinną
  • budowanie i ulepszanie struktury gleby w ogrodzie
  • rewaloryzacja starych założeń ogrodowych
  • bazowanie na rodzimych, odpornych na suszę i choroby roślinach
  • wprowadzanie roślin, które na swoich naturalnych stanowiskach znajdują się pod ochroną

dla zwierząt

  • tworzenie stref dla fauny jak ogrody skalne, pniakowe czy leśne
  • tworzenie punktów z wodą jak poidła dla zwierząt czy oczka wodne
  • tworzenie miejsc przyjaznych dzikim zwierzętom
  • sadzenie roślin karmiących zimą ptaki
  • skupianie się na łąkach kwietnych, niż trawnikach
  • umieszczanie karmników czy budek lęgowych dla ptaków, ochronnych dla jeży czy hoteli dla dzikich

Tak jak nasza Planeta, ogród jest miejscem, gdzie w harmonijny sposób schronienie i odpoczynek mogą odnaleźć dzikie zwierzęta, jak i ludzie. Ogrody to też źródło naszych witamin – warzyw, owoców, ziół i  jadalnych kwiatów. Są to samodzielnie wyhodowane, ekologiczne produkty, dzięki którym stajemy się bardziej samowystarczalni.

Wierzymy, że ponowne połączenie człowieka z Naturą jest możliwe i łatwiejsze, niż się może wydawać.


Ogrody od Roślinne Porady, czyli od Sebastiana i Roberta. Sebastian to założyciel Roślinnych Porad, pasjonat ogrodnictwa, który swój ekologiczny ogród uprawia od 10 lat. Robert studiował architekturę oraz architekturę krajobrazu, jednak z miłości do Natury bliżej mu do budowania ekosystemów niż budynków. Nasza oferta jest skierowana do osób prywatnych, jak i najróżniejszych instytucji. Ogrody realizujemy na terenie Trójmiasta i okolic oraz Warszawy, jednak niestraszne nam są zadania specjalne w innych miastach Polski czy nawet za granicą.

numer telefonu: 501 729 578 | 576 930 715

e-mail: roslinneporady@gmail.com

czosnek

IMG_3768

czosnek


zbieraj: szczypior, kwiaty i główki. By wyrosnąć, czosnek potrzebuje okresu chłodu. Dlatego sadzimy ząbki czosnku od jesieni do zimy (aż ziemia nie zamarznie) prosto do gruntuj. Jeżeli zapomnimy posadzić czosnek na zimę to wczesną wiosną, przed sadzeniem, wkładamy go na 5-7 dni do lodówki lub na parę godzin do zamrażarki. Gdy roślina zaczyna formować pędy kwiatostanowe (czerwiec/lipiec), zetnij je i zjedz – są przepyszne! Dzięki temu zabiegowi roślina skupi swoją energię na wytwarzaniu większej główki, zamiast produkować nasiona.  Wykopujemy go, gdy szczypior zżółknie, a następnie suszy na słońcu i zawiązuje w warkocze. Warto sadzić czosnek z pomidorami, ogórkami czy innymi warzywami, ponieważ jego zapach kamufluje inne rośliny przed głodnymi stworzeniami.

Czytaj dalej „czosnek”

smaczliwka czyli awokado

09a13-13120657_1407045032654979_2044705784_o

Jak wyhodować drzewko awokado z pestki?

Lub po prostu ją wykorzystać, bo w Naturze nic się nie marnuje.


Instagramowe awokado podbiło przez ostatnie lata serca ludzi na całym świecie. Ma to swoje plusy, jak i minusy w postaci tego, że pod ich uprawę wycina się lasy tropikalne, co nie służy naszej Planecie, czyli nam. Jeżeli jednak sięgamy po jakikolwiek „produkt”, warto go wykorzystać w całości. Więc zamień „odpad” w nowego, domowego kumpla lub prezent dla bliskiej osoby. Czyli łatwe w uprawie i zupełnie za darmo, drzewko awokado.

Czytaj dalej „smaczliwka czyli awokado”

żyworódka

e0e09218-89b9-47be-8735-3ff32a281031

żyworódka


stanowisko: ze światłem rozproszonym. Bezpośrednie, mocne słońce może poparzyć liście żyworódki, jednak za mała jego ilość sprawia, że liście będą blade. By uzyskać najładniejsze liście, najlepiej wybrać okno wschodnie lub zachodnie (może być za ciepłe latem) czy postawić roślinę w głębi pokoju (południowe okno). Dobrze jest też ustawić żyworódkę między innymi, wyższymi roślinami.

Czytaj dalej „żyworódka”

monstera

img_3287-e1573476331487.jpg

monstera


stanowisko: ze światłem rozproszonym. Bezpośrednie, mocne słońce może poparzyć liście monstery, jednak za mała jego ilość sprawia, że liście są małe i pozbawione dziur. By uzyskać najładniejsze liście, najlepiej wybrać okno wschodnie lub zachodnie (może być za ciepłe latem) czy postawić roślinę w głębi pokoju (południowe okno).

podlewanie: obfite, ale z okresami suszy. Zalać monsterę dużą ilością wody, tak by po podlaniu, cały palec włożony w ziemię był mokry. Następnie zostawić roślinę na 7-14 dni (w zależności od wielkości) i podlać dopiero, gdy po sprawdzeniu palcem ziemia okaże się sucha. Monstera tworzy korzenie powietrzne (których nie można wycinać) i zraszanie ich sprawia, że nie trzeba jej podlewać tak często. Generalnie lepiej zraszać korzenie i pędy monstery, niż same jej liście. Czytaj dalej „monstera”

wysiew nasion jesienią

Processed with VSCO with hb2 preset

wysiew nasion jesienią czyli siew ozimy


Siew ozimy wykonuje się od października do końca listopada. Jeżeli zima nie jest mroźna i ziemia nie jest skuta lodem, możemy siać również w grudniu. Dzięki siewowi ozimemu możemy zbierać plony o 2-3 tygodnie wcześniej. Oczywiście możemy siać w gruncie jak i w balkonowych donicach. Wybierając warzywa do siewu ozimego kierujmy się odmianami wytrzymałymi na mróz (opisywanymi na opakowaniach jako odmiana „wczesna”). Musimy pamiętać, że jesienią nasiona trzeba wysiewać nieco gęściej, niż robi się to na wiosnę.

 

Czytaj dalej „wysiew nasion jesienią”

rośliny domowe zimą

B70255B5-178B-4143-84A4-6F3ABAC9A50A.jpg

 

Jak zadbać o rośliny domowe zimą?


Większość roślin doniczkowych pochodzi z gęstych lasów równikowych. To oznacza, że  dla ich dobrego wzrostu, powinniśmy postarać się o podobne warunki w naszych domach. Gdy wysoka temperatura na ogół nie jest problemem, to suche powietrze i brak słońca już tak. Dla naszych roślin to sprzeczne sygnały – rosnąć czy nie rosnąć? W efekcie rośliny zaczynają podupadać na zdrowiu, a co za tym idzie, stają się łatwymi kąskami dla wygłodniałych stworów.

 Po czym to poznać, że nasze rośliny mają dość zimy?

  • wydłużone, cienkie, wyblakłe pędy czy liście
  • deformacja liści i zmienianie przez nie koloru
  • brązowe, suche końcówki liści
  • pleśń, odpadające liście

Czytaj dalej „rośliny domowe zimą”

pilea peperomioides czyli pieniążek

IMG_3228

pilea peperomiowata zwana pieniążkiem


stanowisko: lubi rozproszone słońce, ale latem warto odstawić ją od mocno nagrzanych okien w głąb pokoju, bo może się poparzyć. Wyblakłe lub „pogniecione” liście mogą świadczyć o niedobrze światła lub nawozu. Warto wybrać jej ciężką doniczkę oraz podporę, ponieważ większe okazy mogą się wywracać pod ciężarem „korony”. Czytaj dalej „pilea peperomioides czyli pieniążek”

sadzenie wiosennych cebulek jesienią

sadzenie wiosennych cebulek jesienią


Od końca lutego i do początku kwietnia, zakwita niewiele roślin. Jednak wszelkie zapylacze budzą się w tym czasie z zimowego snu, są po nim głodne i szukają pożywienia. Jeżeli nauczmy je, że nasz ogród jest dla nich stołówką już od pierwszych dni wiosny, na pewno chętniej w nim zamieszkają. A im więcej zapylaczy, tym więcej plonów. Dodatkowo przecież nie ma piękniejszego widoku po długiej zimie, niż wyrastający z ciemnego rogu przebiśnieg, który wydaje się zagadywać — hej kochani, już jestem!

By wiosną nasze oczy cieszyły pola krokusów czy kępy przylaszczek, najlepiej posadzić lub wysiać je jesienią. Niestraszne im zimno i zakwitają z pierwszymi cieplejszymi dniami wiosny. A dokładniej mówiąc, potrzebują tego zimna, szczególnie cebulki, by w ogóle zakwitnąć. Większość z wiosennych kwiatów jest łatwa w uprawie i może rosnąć prawie wszędzie — na rabacie kwiatowej, na jeszcze szarym trawniku, na ogrodowej polance, pod krzewami i drzewami gdzie latem nie sięga słońce czy w doniczkach na balkonie.

Najlepszy termin na ich sadzenie to druga połowa września oraz październik, jednak jeżeli ziemia nie jest zamarznięta, a my zapomnieliśmy to zrobić, cebulki możemy sadzić jeszcze do początku grudnia. Jednak im szybciej to zrobimy, tym lepiej dla roślin, które zdążą się ukorzenić i nawet podkiełkować pod ziemią, by ruszyć z kopyta na wiosnę. Bywa i tak, że ciepła jesień i zbyt płytkie posadzenie cebul powoduje ich szybsze wybijanie. Nie ma co się bać. Jeżeli tak się dzieje, dobrze jest okryć kiełki grubą warstwą ziemi czy ściółki. Ściółka, która utrzymuje wilgoć, zawsze się przyda, ponieważ rośliny cebulowe nie lubią przesychania. Warto pamiętać, że większość z tych kwiatów jest bardzo drobna — dopiero posadzone w grupie (minimum 3-5) dadzą zauważalny efekt. Pamiętaj, że rośliny te bardzo dobrze rozmnażają się poprzez produkowanie nowych cebulek, więc z roku na rok będzie ich tylko więcej. By przedłużać kwitnienie, wybieraj różne odmiany tej samej rośliny, które zakwitają w innym czasie.

Ogólna zasada co do głębokości sadzenia cebul jest taka, że sadzimy je na trzykrotną głębokość wielkości cebuli. Ogólnie rośliny o dużych cebulach sadzi się głęboko, na 10-15 centymetrów w głąb ziemi, mniejsze rośliny na około 5-10 centymetrów. Jednak upewnij się co do indywidualnych wymagań roślin, zazwyczaj są one umieszczone na ich opakowaniu. I pamiętaj! Wkładaj cebulkę szpiczastą częścią – z której wyjdzie pęd – do góry, a półokrągłą, od korzenia, w dół.

Po posadzeniu czeka nas kilka miesięcy oczekiwania. Można jednak przyspieszyć zakwitanie, by ciszyć się kwiatami wcześniej. Posadzone do donic cebulki, przenosimy z dworu do domu lub w cieplejsze, jasne miejsce (np. szklarni, osłonięty taras) w styczniu/lutym i tym samym wywołujemy szybsze kwitnienie. Jest to tak zwane pędzenie cebulek.

Gdy rośliny zakwitną, nie potrzebują specjalnej pielęgnacji, warto je nadal ściółkować i podlewać w suche dni. Po przekwitnięciu nie usuwamy zielonych liści, tylko czekamy, aż same zwiędną. Jeżeli sadzimy rośliny na trawniku, warto wybrać te kwitnące w lutym-marcu, tak by w kwietniu-maju przy pierwszym koszeniu trawnika, ich liście były już zżółkłe — wtedy możemy je kosić. Jeżeli pozwolimy wyschnąć roślinom, bez usuwania zielonych części, ich cebulki zmagazynują dużo siły, by zakwitnąć na następny rok, a do tego wiele z tych roślin rozsieje się samych. Rośliny, które warto wykopywać na lato i znów wsadzać do ziemi jesienią to tulipany, ponieważ pozostawione w ziemi mogą dziczeć, tracić na atrakcyjności czy po prostu zanikać.

Jesienią warto również posadzić w ogrodzie oczar, to drzewo, które zakwita już w styczniu. Nie zapomnij o wcześnie kwitnących magnoliach. Chociaż lilie, piwonie, irysy i czosnki ozdobne kwitną na początku lata, to jesień to właśnie czas by je posadzić. Nie zapomnij również o zwykłym czosnku, który potrzebuje okresu chłodu w gruncie, żeby zawiązał duże główki. Jesienią posadź również chrzan, krzewy i drzewa owocowe.

rośliny cebulowe (czas kwitnienia)

  • przebiśniegi (luty-marzec)
  • śnieżyce wiosenne (luty-marzec)
  • cebulice (marzec-kwiecień)
  • krokusy (marzec-kwiecień)
  • śnieżniki (marzec-kwiecień)
  • szafirki (kwiecień)
  • hiacynty (kwiecień)
  • żonkile (kwiecień-maj)
  • narcyze (kwiecień-maj)
  • śniadki (kwiecień-maj)
  • psizęby (kwiecień-maj)
  • puszkinie (kwiecień-maj)
  • szachownice (maj)
  • tulipany (maj-czerwiec)
  • zawilce/anemony (maj-czerwiec)
  • lilie (czerwiec-sierpień)
  • piwonie (czerwiec)
  • irysy (czerwiec)
  • czosnki ozdobne (czerwiec)
  • zimowity (wrzesień-październik)

rośliny uprawiane z nasion, kłączy lub sadzonek (czas kwitnienia)

  • ciemierniki (styczeń-kwiecień)
  • pierwiosnki (marzec)
  • miodunki (marzec)
  • ziarnopłony (marzec)
  • przylaszczki (marzec-kwiecień)
  • sasanki (marzec-maj)
  • posłonki (kwiecień)
  • ranniki (kwiecień)
  • fiołki (kwiecień)
  • naparstnice (maj)
  • orliki (maj)
  • niezapominajki (maj)
  • bratki (maj)

bazylia

IMG_9989

bazylia


zbieraj: cały sezon, najlepiej ucinając nożyczkami jej całe gałązki. Pobudzi to bazylię do rozkrzewiania się i produkowania większej ilości liści. Bazylie kupowane w marketach nie są w stanie przetrwać, bo jest ich za dużo w jednej doniczce. Tutaj przeczytasz, jak temu zaradzić. Bazylię można wysiewać od marca do lipca czy nawet sierpnia, ale polecany termin to kwiecień – będzie miała już odpowiednio dużo światła i dużo czasu, by bujnie urosnąć. Wysiewać do gruntu można dopiero po przymrozkach, czyli od drugiej połowy maja. Dobrze rośnie między dużymi roślinami jak np. pomidory, jednocześnie maskując je swoim zapachem i sprawiając, że rośliny są mniej wyczuwalne dla żarłocznych owadów. Nasiona bazylii mają tendencję do nie wybijania – jeżeli nie wzeszły, najlepiej kupić nową paczkę nasion innej firmy lub odmiany. Niestety jest rośliną jednoroczną, więc wraz z nastaniem jesieni obumiera.

Czytaj dalej „bazylia”

szparagi

B286D083-A284-4DAA-8B25-D8D679394CF3.JPG

 

szparagi


  • zbieraj: ścinając przy ziemi młode, 20 centymetrowe pędy szparagów. Tnij nawet te cienkie – stymuluje to roślinę do wytwarzania kolejnych. Uprawiane z nasion szparagi zbieramy dopiero po 3 latach, dlatego lepiej posadzić karpy (korzenie), które plonują już w następnym roku. Zbieramy je przez 6-8 tygodni, a rośliny, które wzejdą po tym czasie, zostawiamy na grządce. Szparagi są warzywami wieloletnimi i w jednym miejscu mogą rosnąć nawet 20 lat, ale uprawia się je jedynie w gruncie.

Czytaj dalej „szparagi”

roślinne barwniki


szafran z papryką oraz aronia z kapustą

 

ROŚLINNE BARWNIKI

nie tylko do jajek


Naturalne barwniki najczęściej są używane do wielkanocnych jajek. W tym wpisie to właśnie na nich się skupię, ale pamiętajmy, że większość tych składników możemy wykorzystać również do barwienia innej żywności (ciasta chlebowego, naleśnikowego, aquafaby czy lemoniad) oraz do barwienia ubrań.

forsycja

img_1549

forsycja


zbieraj: kwiaty od marca do końca kwietnia. Forsycja to jeden z pierwszych kwitnących wiosną krzewów, którego kwiaty pojawia się jeszcze przed rozwinięciem liści. Forsycja rośnie na terenie całego kraju, głównie w miastach, gdzie jest sadzona jako żywopłot lub po prostu krzew ozdobny. Ma małe wymagania i może rosnąć praktycznie wszędzie, jedynie nie lubi stanowisk bardzo suchych. Ważne: przycina się ją dopiero po kwitnieniu (koniec kwietnia-maj), a nie jak większość krzewów – przed. Czytaj dalej „forsycja”

roślinny kalendarz: kwiecień

imgonline-com-ua-shape-AK5Z5UYrJEUkNLP.png

jaskry na targu w Kijowie

ROŚLINNY KALENDARZ

kwiecień plecień


warzywa i owoce sezonowe

szparagi, botwina, sałata, rzodkiewki, szpinak, rukola, kwiaty drzew i krzewów owocowych, rabarbar, marchewka, czosnek, szczypiorek, koperek, pietruszka naciowa, kapusta

dzikie rośliny sezonowe

forsycja, gwiazdnica, podagrycznik, pokrzywa, mniszek lekarski, bluszczyk kurdybanek, czosnek niedźwiedzi, czosnaczek, fiołki, ziarnopłon, glistnik, stokrotka, ziarnopłon, jasnota, przytulia, kwiaty pigwowca, kwiaty magnolii, kwiaty klonu
Czytaj dalej „roślinny kalendarz: kwiecień”

roślinne afrodyzjaki

 

klitoria

 

 

roślinne afrodyzjaki


Od tysięcy lat ludzkość raczy się potrawami, które mają wpłynąć na ich popęd seksualny. Część z tego co spożywają, rzeczywiście działa na pobudzenie organizmu, a część z nich to roślinna magia, działająca na nasz umysł. Najczęściej afrodyzjakami są rośliny, które swoim kształtem przypominają narządy płciowe (żeńskie i męskie) lub mają bardzo charakterystyczny, pobudzający smak (najczęściej przyprawy). Oto lista roślin, które uchodzą za afrodyzjaki i jak je dzielmy:

Czytaj dalej „roślinne afrodyzjaki”

Notatnik dla Zielonych

 

okładka

Notatnik dla Zielonych

czyli jak nie zabić kaktusa?


Gdzie ustawić zielone? Jak je dobrze podlewać? Co zrobić, gdy chore? Czy odpady z domu to nowe witaminy? Czy temu zielonemu jest dobrze, a może przesadzić? Zraszać? Podciąć? A jak zrobić, żeby było tego więcej?

Jesteś Zielony w temacie? Chcesz się dowiedzieć wszystkiego o roślinach domowych, jeszcze raz, ale krok po kroku tak, by ich nie zabić lub wiedzieć, jak je odratować? Przez ostatni rok spotykałem się z Wami na warsztatach, spotkałem mnóstwo Zielonych, wysłuchałem ich problemów i tego, co im nie idzie z domowymi roślinami. I to specjalnie dla Was zrobiłem Notatnik dla Zielonych. Czytaj dalej „Notatnik dla Zielonych”

batat

batat

słodki ziemniak, wilec ziemniaczany


 

  • zbieraj: od września wykopując z ziemi. Ich zbiór nie zawsze jest imponujący, ponieważ wymagają długiego okresu wysokich temperatur i dużej wilgotności. Jednak da się je uprawiać w naszym kraju. Wczesną wiosną warto zacząć je podkiełkowywać – więcej informacji na dole.

Czytaj dalej „batat”

dokarmianie ptaków zimą

78F692E8-8CEB-479D-81AB-CC6226185DA3.JPG

jerzyk – nie spotkacie ich zimą w Polsce, ale patrzcie jaki jest malutki!

DOKARMIANIE PTAKÓW ZIMĄ


Choć wydaje nam się, że ptaki potrzebują naszego wsparcia wczesną zimą, to właśnie koniec zimy i początek wiosny, czyli luty i marzec, to czas, gdy ptaki potrzebują nas najbardziej. Owoce i nasiona, które wisiały na drzewach i krzewach, zostały zjedzone przez zimę. Powoduje to, że ptakom trudno znaleźć pokarm. Jeżeli śnieg trzyma parę dni w okresie grudniowo-styczniowym, możemy sypnąć coś naszym skrzydlatym przyjaciołom w czasie tych mroźnych dni. Pamiętajmy jednak, że dokarmianie ptaków to odpowiedzialne zadanie, a nie bezwiedne sypanie chleba na ziemię. Lepiej poradzą sobie same, niż z naszą niedźwiedzią przysługą.

jemioła

5CA157AE-8E0D-4BD3-81A1-573C2985EF69.JPG

jemioła

Viscum


  • zbieraj: jemiołę od grudnia do kwietnia. Jest to roślina pasożytnicza rosnąca głównie na drzewach liściastych jak topole, brzozy, lipy, jabłonie, ale czasem też na iglastych sosnach. Najlepiej odciąć całą „kulę” od gałęzi. Liście można suszyć lub mrozić razem z owocami. Jemioła silnie akumuluje zanieczyszczenia, więc zbieramy ją z drzew rosnących daleko od drogi.   Czytaj dalej „jemioła”

ochrona roślin

 

ochrona roślin doniczkowych i ogrodowych

oraz jak odeprzeć ataki na rośliny domowymi sposobami


uniwersalny oprysk z czosnku

potrzebujesz: szklankę gorącej wody, 2-3 ząbki czosnku, do wzmocnienia efektu: chilli, cynamon, goździki, imbir

po zaparzeniu można dodać: łyżeczkę alkoholu, octu, soku z cytryny, sody oczyszczonej

Im napar będzie silniej pachnieć, tym lepiej. Owady nie lubią ostrego smaku i zapachu, a dodatkowo eliksir ma działanie bakterio- oraz grzybobójcze. Przed pryskaniem warto zanurzyć w naparze ręcznik papierowy i zmyć nim szkodniki. Zaatakowaną roślinę izolujemy, a następnie pryskamy roztworem, najlepiej parę razy dziennie przez tydzień. Warto wlać trochę naparu do samej ziemi.

Czytaj dalej „ochrona roślin”

kukurydza

Processed with VSCO with f2 preset

kukurydza


  • zbieraj: kolby kukurydzy, zaczynając od tych najbardziej dojrzałych. Kukurydza ma duże wymagania cieplne i potrzebuje sporo miejsca. Wymaga obfitego podlewania w czasie formowania przez roślinę kolb. Siejemy w kwietniu pod osłonami i przesadzamy do gruntu w maju. Dla ustabilizowania i wytworzenia większych korzeni, warto podsypywać podstawę rośliny ziemią. Kukurydzę zbieramy gdy chwost/znamię zacznie brązowieć, kolby będą bladożółte, a z nasion, po nacięciu, wypłynie mlecznobiały płyn. Istnieje mnóstwo odmian kukurydzy o najróżniejszych kolorach ziaren, nie tylko żółtych.

Czytaj dalej „kukurydza”

rzodkiewka i rzodkiew

img_2653

rzodkiewka i rzodkiew

tutaj odmiana arbuzowa rzodkwi


  • zbieraj: liście i korzenie rzodkiewek oraz rzodkwi. Oba warzywa uprawia się w ten sam sposób, jednak są między nimi niewielkie różnice. Rzodkiewka to warzywo o małym korzeniu i szybkim wzroście, przeważnie siane i zbierane na wiosnę. Rzodkiew za to tworzy bardzo gruby i długi korzeń i zbiera się ją pod koniec lata. Rośliny te przy niedoborze wody zaczynają pękać. Rzodkiewka jest rośliną dnia krótkiego, dlatego posiana latem nie tworzy smacznych korzeni, a wybija w pędy kwiatostanowe.

Czytaj dalej „rzodkiewka i rzodkiew”

Jak nie jeść mięsa? Przewodnik po roślinnym świecie

image1 (2).jpeg

Jak nie jeść mięsa?


Tak, to będzie wpis eko-terrorystyczny, narzucający lobby wegetariańskie i inne dobre rzeczy. A tak na poważnie, obserwując i czytając fora Internetowe, najróżniejsze strony czy podsłuchując rozmowy w komunikacji miejskiej (ups!), widać wielkie poruszenie i ogromne zainteresowanie jedzeniem jednokomórkowych, nie cierpiących roślin, a jednocześnie wyrzuceniem z menu ciał, wcześniej torturowanych i trzymanych w bestialskich warunkach zwierząt. Zacząłem ostro, bo temat wcale nie jest zabawny.

W tym wpisie postaram się pomóc tym, którzy chcą odejść od mięsa lub je ograniczyć. Nie wszyscy wiedzą do końca jak to zmienić, bo znajomi się śmieją, rodzice marudzą, coś tam białko, bo lubią smak mięsa, bo nie potrafią go „uroślinnić”. Przeczytaj moje wskazówki, spróbuj nie jeść mięsa 7 dni i zobacz, jak się czujesz!

„bo lubię mięso”

Najprawdopodobniej chodzi o jego „mięsny” smak, czyli umami oraz teksturę. Ze smakiem jest łatwo sobie poradzić, z teksturą gorzej, ale i temu zaradzimy.

Smak: umami, czyli smak mięsny to w przypadku zwierzęcego ciała smak jego tłuszczu, a reszta to przyprawy! Przecież by przygotować kurczaka lub karkówkę, marynuje się je godzinami w przyprawach. Rzadko kto i komu smakuje mięso sauté – no i nic dziwnego.

Jak uzyskać umami? Tworząc sosy, marynaty, buliony, mieszanki przypraw czy doprawiając (głównie) np. warzywa takimi składnikami jak:

  • sos sojowy
  • glony
  • wszelkie grzyby w każdej formie
  • płatki drożdżowe
  • puder grzybowy, suszone grzyby
  • pomidory i przetwory z nich jak przecier, suszone czy pasty
  • papryka wędzona (w proszku)
  • śliwki wędzone (i inne wędzone rośliny)
  • bakłażan
  • zasadniczo wszystkie fermentowane produkty – warzywa, owoce, grzyby czy nabiał
  • wszelkie orzechy
  • dym wędzarniczy w płynie
  • gotowe mieszanki przypraw do mięsa np. „na grilla” czy „do kurczaka”

Tekstura: tak, ją trudniej „skopiować”, ale da się. Jednak nim będziesz narzekać, że „umyka” Ci jedzenie o takiej i takiej konsystencji, zobacz, ile jedzenia jeszcze nie znasz oraz ile tekstur może mieć np. marchewka – gotowana, smażona, grillowana, surowa, na parze, obierana, pieczona, purée i do tego w zależności od sposobu krojenia, dwoi się to i troi, a to tylko marchewka! Za to mięsko? Mega nuda!

Wybierz teksturę:

  • grzyby – boczniaki, żółciaka siarkowego, czubajki kanie, czy inne większe grzyby, które możesz panierować w jajku, bułce tartej, a wcześniej marynując nawet w najzwyklejszej przyprawie „do kurczaka”
  • teksturowane białko sojowe, nie tak łatwe do dostania w sklepach, ale w Internecie bez problemu
  • wszystkie „mięsiste” warzywa – kalafior a la skrzydełka, marchewka jak parówka czy mielone z fasoli
  • gotowe produkty jak parówki, wędliny, salami i inne roślinne zamienniki mięsa
  • kombinuj! im więcej z nas gotuje roślinnie, tym więcej pomysłów, ja w tym roku robiłem mięsnego arbuza, który był bardzo smaczny, ale muszę jeszcze z nim poeksperymentować.

Co zamiast mięsa?

  • tofu w kostkach, mielone, wędzone
  • seitan
  • tempeh
  • fasola smażona, mielona
  • soja teksturowana
  • gotowe roślinne kiełbaski, wędliny do kupienia w sklepach
  • ciecierzyca
  • kasze
  • soczewica czerwona i zielona

A do tego tłuszcz. Dużo tłuszczu, to dużo smaku – tak jak w mięsie. Możemy dać olej, oliwę czy margarynę, ewentualnie masło.

Generalnie świat wegański i wegetarian rozkwita, a z tym przygotowanie jedzenia à la mięso. Padają pytania „jak się nie je mięsa, to po co ci ten smak”. Jeżeli ktoś rezygnuje z alkoholu, papierosów, kawy czy słodyczy to nie dlatego, że nienawidzi ich smaku (a wręcz przeciwnie), tylko wie, że ma problem z daną używką. Więc dla tych tęskniących za mięsem, istnieje cała masa przepisów na „fake meat” (udawane mięso) jak seleroryba, łosoś z marchewki, nuggetsy z kalafiora, pasztet z soczewicy, kotlety z buraka czy pulpety z fasoli.

A tak, jeszcze kwestia nazewnictwa. Tak, nazywajmy dania kotletem, pulpetem, carpachio, tatarem czy pasztetem z warzyw, bo to sposób przygotowania dania, wizualizujący zainteresowanemu formę podania, a nie słowa przypisane stricte do mięsa. Tutaj bardzo ciekawy artykuł na ten temat.

Niektóre składniki brzmią dziwnie, drogo lub mogą być trudno dostępne. Jednak większość z nich dostaniemy w każdym sieciowym dyskoncie, tylko mogliśmy na nie nie zwracać uwagi. Jednak jeżeli naprawdę ich nie ma, warto kupić je przez Internet. Sos sojowy, papryka czy płatki są bardzo wydajne i kupione raz, wystarczą na długo. Dla przypomnienia: mięso, które postoi robi się toksyczne, śmierdzące, gnije i jest pełne zarazków, a też najtańsze nie jest!

Co z białkiem?

Kocham ten argument! Czemu nie żelazo, wapń tylko białko?! Nie wiem. Choć najczęściej ten argument pada z ust, osób jedzących cały dzień czipsy z ciasteczkami i popijających je kolą, więc może rzeczywiście tego białka im brakuje. Przy zbilansowanej diecie wegetariańskiej (nie wegańskiej) dostarczymy sobie wszystkiego, co potrzeba. Jedząc różnorodnie, pamiętając o jedzeniu wysokobiałkowych roślin strączkowych (fasola, bób, soczewica, soja, groch, ciecierzyca i inne), na luzie dostarczymy sobie tego, co potrzebujemy.

Oczywiście warto chodzić do lekarza na badanie krwi i upewnić się, czy nie mamy żadnych niedoborów. Ale to powinniśmy robić czy jesteśmy weganami czy mięsarianami.

Co do strączkowych – boicie się o gazy? Myślicie, że nasze ciało woli dostawać do strawiania trupa złożonego ze ścięgien i mięśni, który leżał nie wiadomo gdzie, niż rośliny? Absurd! Jednak zmieniając dietę strączkową, faktycznie na początku układ trawienny musi się przyzwyczaić. Jednak we wszystkich gazowych sprawach pomogą zioła – dorzucajcie je do wszystkiego jak leci, a szczególnie mięta, bazylia, cząber, majeranek czy krwawnik.

Polecam osoby, które udowadniają, że na samych roślinach też można zostać dzikiem: Muły i brokuły czyli Szymon Urban, Plant Punch czyli Jakub Sawicki, Adam Kuncicki, doktor Damiana Parola i Ula Somow, dietetycy-trenerzy, którzy specjalizują się w dietach roślinnych.

Ja kontra reszta świata

„Rodzice nie pozwalają, znajomi się śmieją, nie mam w moich kręgach wsparcia i na imprezach, nie mam co jeść.” Witamy w prawdziwym świecie! Tak jest, ale możliwe, że dzięki Tobie tak nie będzie. Miałem podobnie, a nie minęły 4 lata i wszyscy moi przyjaciele, najbliżsi znajomi i rodzice przeszli na wegetarianizm czy ograniczyli spożycie mięsa. Ktoś musi być pierwszy, więc zajawa, że będziesz to Ty! W końcu ktoś musiał to zrobić, a im bardziej się napracujesz i przemęczysz, tym większa satysfakcja z robienia fajnych rzeczy idzie prosto do Twojego serduszka.

Powody, dla których warto jeść mięso

Żartowałem, nie ma takich. Pod nazwą mięso kryje się jakaś część ciała żywej istoty – jej noga, skrzydło, głowa czy wnętrzności. To trochę obrzydliwe, bo składamy się z tego samego. Znajdując się w sytuacji, gdzie nie my przygotowaliśmy jedzenie, skąd wiemy, że jest to zmielona krowa (krowy jemy i to jest ok), a nie pies czy kot (o mój borze, jak można jeść te słodkie zwierzaki!!). To taki pierwszy, główny powód. A teraz pomyślcie, że było to mięso z człowieka, co byście zrobili? Bo na pewno nie poczuli różnicy, gdyby je zmielić i przyprawić, jak inne mięsa.

W każdym sklepie kabanosik, parówki, szybka, skrzydełka, karkówka czy salami. Z nieba to nie spada, a łąki nigdy w życiu nie widziało. Wesołe zwierzęta uśmiechające się z paczek mięsa, maja sprawić żebyśmy myśleli ze to zwierze to wiodło pieknyżywot na łonie natury. A tak nie było! Fermy i inne masowe hodowle zwierząt to zamknięte budynki bez okien, w których zwierzęta stoją jedno przy drugim i nie są w stanie się nawet ruszyć.

Szprycuje się je antybiotykami, bo w takim natłoku innych zwierząt, jednostajnej diety, braku naturalnego światła, ruchu i natężeniu ich własnych odchodów łatwo się czymś zarazić. Do tego dochodzą środki na szybki przyrost masy, by kurczak stał się napakowanym mięśniami tworem w 2 miesiące! Zwierzętom często ucina się pazury, dzioby czy rogi by nie zrobiły sobie krzywdy praktycznie stojąc na sobie.

Jest to istne piekło. Nie przemawia? Wyobraź sobie w tym miejscu nagich ludzi, potraktowanych w ten sposób przez inny, „silniejszy” gatunek. Dalej nie pomaga? To musisz sobie wyhodować serce, bo chyba zastąpiły je antybiotyki ze świni  i sterydy z kurczaka.

PS. Ok, zaszalałem, wiem, że też są osoby, które muszą je czasem jeść, albo po prostu chcą. Jednak potrzebujemy terapii szokowej, żeby zrozumieć pewne rzeczy.

Życie z fasoli

Zacznij nie jeść tydzień. Większość z nas poczuje od razu różnice – więcej energii, lepsze trawienie, brak senności po posiłku, lepsza odporność, wydzielanie przyjemniejszych zapachów (np. potu), ogólnie rzecz biorąc – lekkość i miłość. Często bywa tak, że na początku trudno się najeść. Po pierwsze to dlatego, że nauczyliśmy się opychać, wręcz obżerać. Lekkie uczucie ssania w brzuchu niedługo po obiedzie oznacza, że powinniśmy niedługo znów coś zjeść – to chyba super, nie? Przecież jedzenie to istna przyjemność! Zdrowiej jest jeść parę razy dziennie, niż raz opchać się do nieprzytomności.

Nie musisz całkowicie odstawiać mięsa od razu. Jedni robią tak, a drudzy ograniczają je małymi krokami. Obie drogi są dobre i ważne, a każdy z nas musi to przejść na swój sposób. Jeżeli czujesz, że się poddajesz, przypomnij sobie, dlaczego nie jesz (zdrowie, bo nie chce jeść antybiotyków, cierpienie zwierząt, mięso śmierdzi, szczególnie zimne) oraz zagadaj do kogoś, kto nie je mięsa od dłuższego czasu lub znajdź partnera do czegoś w stylu „wege wyzwanie”. Jeżeli czujesz głód – jedz duuużo strączkowych. Gotową fasolę czy ciecierzycę w puszce znajdziesz w każdym sklepie. Możesz je zjeść surowe w sałatce, smażone, zblendowane na pastę, pieczone z warzywami czy nawet jako słodkie ciasto. Podobnie Będzie z warzywami korzeniowymi czy kaszami, odżywiają, wypełniają brzuch i dają mnóstwo witamin. Za mało mięsnego smaku? Zmieszaj sos sojowy, wędzoną paprykę, przecier pomidorowy i oliwę, wymieszaj z przyszłym fake meatem. Kombinuj, bo każdy ma inny smak.

Gdzie szukać przepisów?

Jadłonomia – wiadomo, vegan Queen

Wegan Nerd – dobra babeczka, dobra szamka

ErVegan – veganlicious

Qmamkasze – Maja Sobczak i jej magia

Minta Eats – pyszne śniadania

Weganon – moje niedawne odkrycie

Hello Morning – miałem kiedyś okazję jeść pyszności prosto z jej ręki, ach!

Little Hungry Lady – prosto i smacznie

Często czerpię inspiracje z mięsa na a la mięso lub po prostu korzystam z roślinnych przepisów od dziewczyn z Burczy mi w brzuchu czy Olii Hercules.

nasturcja

odmiana „lady bird”

nasturcja


  • zbieraj: wysuszone nasiona nasturcji, by posiać ją w następnym roku. Nasturcja jest wykorzystywana jako ekologiczny wabik na mszyce i gdy zostanie zaatakowana, wyrywa się ją i pali. By szkodniki nie atakowały rośliny, wystarczy posadzić obok mocno pachnące kwiaty czy zioła – miętę, lawendę lub rozmaryn. Istnieje mnóstwo odmian barwnych nasturcji, jak i ich form – od 30 centymetrowych roślinek po 2-metrowe pnącza. Jest bardzo łatwa w uprawie, wysiewa się ją od początku maja nawet do połowy lipca, a obumierające kwiaty odcina się na bieżąco, by kwitła cały sezon. Pochodzi z Meksyku, więc niestraszne jej upały.

Czytaj dalej „nasturcja”

dalia

Processed with VSCO with f2 preset

 

dalia


  • zbieraj: płatki w sierpniu i wrześniu, a korzenie od zimy do wczesnej wiosny. Dalie potrzebują dużo miejsca i żyznej gleby, ale są łatwe w uprawie. Rośłiny te mogą być bardzo niewielkie (rosnące do kolan) czy osiągać rozmiary zbliżone człowiekowi. By wydłużyć ich kwitnienie, ścinamy przekwitającej pąki wraz z łodygą do najbliższego liścia. Niestety nie zimują w gruncie, dlatego po przymrozku usuwamy nadziemną część dalii, a bulwy oczyszczamy i przechowujemy w zimnym, ciemnym miejscu w piasku lub trocinach.

funkia

funkia | hosta


 

  • zbieraj: liście i kwiaty. Funkia jest bardzo łatwa w uprawie, można hodować ją w pojemnikach i w gruncie, udaje się na prawie każdej glebie czy stanowisku. Jednak najlepiej rośnie w półcieniu. Ścinaj kwiaty wraz z łodygami, by pobudzić roślinę do kolejnego kwitnienie. Polecana dla początkujących ogrodników.

 

Czytaj dalej „funkia”

bakłażan

bakłażan | oberżyna

salonum melongena


  • zbieraj: świeżo dojrzałe, błyszczące owoce. Jeżeli za długo zostaną na krzaczkach, ich skóra stanie się matowa, a miąższ gorzki. Jest to roślina pochodząca z Indii, dlatego potrzebuje maksimum ciepła i jest bardzo wrażliwa na ochłodzenia powietrza. Przy temperaturze mniejszej niż 15*C, zatrzymują swój wzrost i dojrzewają bardzo wolno. Gdy główny pęd rośliny wyrośnie na wysokość 30 cm, odcinamy stożek wzrostu. Roślina zacznie się wtedy rozkrzewiać i zawiązywać więcej owoców, jednak pamiętajmy, że ich liczba na krzaku nie powinna być większa niż 3-4. Ma duże zapotrzebowania na wodę i nawóz, by mogła wytworzyć duże, smaczne owoce.

Czytaj dalej „bakłażan”

oferta warsztatów i zazieleniania

Zrzut ekranu 2019-11-05 o 18.26.13.png

Cześć! Jestem Sebastian i uwielbiam dzielić się swoją pasją z innymi, podobno też szybko nią zarażając. Chętnie opowiem i pokażę Ci roślinny świat od strony kuchni, parapetu, lasu czy ogrodu. Nie masz ręki do roślin? Udowodnię Ci, że to bzdura, a po prostu za mało wiesz o moich zielonych przyjaciołach.

ZAZIELENIANIE MIESZKAŃ, BIUR CZY MIEJSKICH OGRÓDKÓW

 

Chcesz zamienić swój kawałek trawnika w miododajną i pełną życia łąkę? A może czas w końcu uprawiać swoje warzywa? Ziołowy skrawek czy mini sad? Jeżeli chcesz zmienić swój ogród, niewielki kawałek przestrzeni, podwórko, balkon, taras czy to ogródek restauracyjny – napisz do mnie. Zajmuję się zazielenianiem przestrzeni miejskich, jak i prywatnych terenów.

Usługę przeprowadzam na terenie całego Trójmiasta i okolic oraz w Warszawie.

Działania:

  • zakładanie łąk kwietnych czy zalewowych
  • zakładanie kątów owocowych jak mini sad czy jagodnik
  • zakładanie i pielęgnacja trawników czy żywopłotów
  • zakładanie warzywników
  • nasadzenia kwiatów
  • pielęgnacja ogrodów

65386448_3365241880168608_4389061078743515136_n.jpg

WARSZTATY, PRELEKCJE CZY PO PROSTU POGADANKI O ROŚLINACH

 

DLA KOGO?

  • osoby indywidualne czy spotkania w większym gronie
  • zespołów pracowniczych czy grup znajomych – spotkania integracyjne czy po prostu chęć nauki
  • restauracji i osób związanych z gastronomią, chcących poznać sezonowe czy mało znane warzywa, jak i dzikie, regionalne rośliny jadalne
  • pasjonatów Natury, którzy chcą poznać świat wokół siebie
  • agencji eventowych, szukających urozmaicenia podczas organizowanych wydarzeń

GDZIE?

  • w Twoim domu czy ogrodzie
  • siedzibie firmy
  • miłej kawiarni
  • na świeżym powietrzu
  • w każdym mieście w Polsce

temat: pielęgnacja roślin domowych


forma: wizyty, warsztaty i prelekcje

dla kogo: dla „morderców roślin”, tych, którzy chcą się dowiedzieć, jak prawidłowo pielęgnować rośliny, by rosły piękne i zdrowe, dla nie mających czasu zająć się roślinami

gdzie: w wybranej przez Ciebie przestrzeni – dom, biuro kawiarnia

czas trwania: od 1 do 3 godzin + opieka nad roślinami

szczegóły:

  • wybieranie roślin do mieszkania
  • światło w domu, a dobór roślin; sprzęt doświetlający
  • prawidłowe podlewanie i zraszanie; nawilżacze
  • domowe nawozy i opryski; jak wybierać w sklepie
  • przesadzanie i rozmnażanie roślin, podcinanie, pielęgnacja
  • rozmowa o poszczególnych gatunkach
  • rośliny, a smog
  • rośliny bezpieczne dla dzieci i zwierząt
  • rośliny do ciemnych pomieszczeń, biur

 

temat: poznaj dzikie rośliny jadalne


forma: spacery przyrodnicze

dla kogo: fanów dzikiej kuchni, osób związanych z gastronomią i gotowaniem, surwiwalowców i chętnych poznania roślin wokół nas

 

gdzie: w miejskich parkach czy ogrodach lub za miastem w lesie i na łąkach

czas trwania: od 2 do 5 godzin

szczegóły:

  • gdzie, kiedy, co i jak zbierać?
  • sezonowość, czyli krótkie terminy zbierania roślin
  • rośliny z miasta – czy są zdrowe?
  • przetwarzanie, przechowywanie – domowe octy, aromatyzowanie, suszenie
  • rozpoznawanie dzikich roślin i ich odróżnianie
  • opisanie poszczególnych gatunków
  • próbowanie i rozpoznawanie roślin; przemycanie ich do jadłospisu
  • wartości odżywcze, kosmetyczne i lecznicze dzikich roślin

 

temat: rośliny na miejskim balkonie


forma: wizyty, prelekcje i warsztaty

gdzie: w przestrzeni miejskiej, biurach, kawiarniach czy prywatnym domu

czas trwania: 1-3 godziny

szczegóły:

  • jak założyć balkonową uprawę ziół czy warzyw
  • zakładanie grządek
  • sianie i sadzenie roślin
  • rośliny do miejsc cienistych lub bardzo suchych
  • pielęgnacja: podlewanie, nawożenie, przesadzanie czy przycinanie
  • zioła wieloletnie i zioła jednoroczne
  • kwiaty jadalne na balkon

roślinne dekoracje i wydarzenia


Czym jeszcze się zajmuję? Robię roślinne dekoracje na różnego rodzaju wydarzenia – bukiety, stroiki czy kwiatowe aranżacje. Przy takich projektach współpracowałem z takimi markami jak Converse, Liu Jo oraz Puro. Często biorę udział w targach różnego typu, jako prowadzący warsztaty otwarte dla gości np. podczas Targów Rzeczy Ładnych z Kwiatami i Miut lub podczas współorganizowanym przeze mnie Gdańskim Targu Roślinnym.

KONTAKT

W razie pytań czy zarezerwowania spotkania, proszę pisać na roslinneporady@gmail.com lub dzwonić pod numer 501 729 578, Sebastian Kulis